W południowej części Wolina, tuż nad cieśniną Dziwna, wznosi się niewielkie wzgórze zwane Gołogórą. To tam, na wysokości zaledwie 21 metrów nad poziomem morza, spoczywa jedna z najstarszych wczesnośredniowiecznych nekropolii na Pomorzu Zachodnim – cmentarzysko kurhanowe z IX-XI wieku. Miejsce to kryje w sobie dwie historie: starszą, sięgającą czasów Słowian i Wikingów, oraz młodszą, znacznie mroczniejszą, która dała mu nazwę Wzgórze Wisielców.
Rezerwat archeologiczny dostępny jest bezpłatnie przez całą dobę. Wystarczy skierować się ulicą Do Plaży, by przy otwartej bramce znaleźć tablice informacyjne opisujące historię tego miejsca po polsku, angielsku i niemiecku.
- unikalne cmentarzysko kurhanowe
- widok na Zalew Szczeciński
- posąg Trygława wśród drzew
- bezpłatny dostęp przez całą dobę
- mieszanka kultur i historii
Cmentarzysko kurhanowe – ślad po wielokulturowym Wolinie
Kiedy przed ponad tysiącem lat Wolin był jednym z najpotężniejszych miast na Bałtyku, mieszkali w nim Słowianie, Wikingowie, Niemcy i inni przybysze. To mieszanie się kultur widać doskonale właśnie na Wzgórzu Wisielców. W kurhanach chowano zmarłych zarówno według obrządku ciałopalnego – typowego dla Skandynawów – jak i szkieletowego, praktykowanego przez schrystianizowanych przybyszów.
Ponad sto lat temu archeolodzy naliczyli tu 93 kurhany. Dziś można wyróżnić 34 mogiły – reszta uległa zniszczeniu lub zatarła się w krajobrazie. Przy bramce rezerwatu tablica przedstawia przekroje kurhanów i szczegóły dotyczące obyczajów pogrzebowych mieszkańców średniowiecznego Wolina. Podczas wykopalisk znaleziono ceramikę, noże, osełki, kabłączki skroniowe i paciorki – przedmioty codziennego użytku, które towarzyszyły zmarłym w drodze na tamten świat.
Wolin w XI wieku był według Adama Bremeńskiego „największym z miast jakie są w Europie”. Zamieszkiwali go Słowianie, Grecy, Sasi i inni przybysze, którzy musieli jednak ukrywać swoje chrześcijaństwo – miasto pozostawało pogańskie.
Skąd nazwa Wzgórze Wisielców?
Mroczna nazwa tego miejsca pochodzi z czasów znacznie późniejszych niż średniowieczne cmentarzysko. Wzgórze górujące nad wodnym szlakiem handlowym stało się miejscem egzekucji piratów i innych przestępców, którzy napadali na kupców płynących Dziwną. Skazańców wieszano na szubienicach widocznych z daleka, a tym, których nie powieszono, odcinano głowy przed pochowaniem.
To makabryczne dziedzictwo przylgnęło do miejsca na tyle mocno, że zamazało jego pierwotną funkcję. Dziś jednak to właśnie wczesnośredniowieczna nekropolia stanowi główną wartość archeologiczną rezerwatu.
Co zobaczyć na Wzgórzu Wisielców
Teren rezerwatu porasta dzika roślinność – krzaki i spore drzewa tworzą gęsty zagajnik, który nadaje temu miejscu tajemniczy charakter. Ziemna droga prowadzi do cmentarzyska, a dalej – jeśli się nie zniechęcić zarośniętymi ścieżkami – można dotrzeć do punktu widokowego na szczycie wzgórza.
Stamtąd rozciąga się widok na wody Zalewu Szczecińskiego i Dziwnę. W prześwitach między drzewami widać także posąg Trygława – słowiańskiego bóstwa, który przypomina o pogańskiej przeszłości tych ziem. Warto przyznać, że dotarcie na szczyt wymaga odrobiny wytrwałości. Ścieżka oznaczona strzałką „punkt widokowy” bywa zarośnięta, ale przy odrobinie dobrej woli da się znaleźć właściwą drogę.
Kurhany same w sobie nie są spektakularne wizualnie – to niewielkie wzniesienia porośnięte trawą i mchem. Ich wartość tkwi w tym, co reprezentują: wielowiekową historię, mieszanie się kultur i obyczajów, codzienne życie mieszkańców potężnego niegdyś grodu.
Jomsborg – legenda czy rzeczywistość?
Część archeologów stawia śmiałą hipotezę, że właśnie na Wzgórzu Wisielców mógł znajdować się legendarny Jomsborg – twierdza wikińskich wojowników z X wieku. Według tej teorii wzgórze stanowiło ośrodek władzy kontrolujący Wolin, a jego strategiczne położenie nad wodnym szlakiem idealnie pasuje do opisu z sag skandynawskich.
Planowane są rozległe wykopaliska, które mają wyjaśnić relację między miastem a potencjalną twierdzą. Co ciekawe, projekt zakłada połączenie badań archeologicznych ze ścieżką turystyczną – odwiedzający będą mogli obserwować postęp prac na żywo.
Archeolodzy odkryli, że nekropolia na Wzgórzu Wisielców funkcjonowała przez około 200 lat – od IX do XI wieku. To okres największej świetności Wolina jako ośrodka handlowego i rzemieślniczego.
Dla kogo to miejsce
Wzgórze Wisielców to przede wszystkim cel dla miłośników historii i archeologii, którzy potrafią docenić wartość miejsca nawet gdy nie ma tu efektownych rekonstrukcji czy multimedialnych instalacji. Rodziny z małymi dziećmi mogą się rozczarować – brak tu placu zabaw, a zarośnięte ścieżki nie ułatwiają spacerowania z wózkiem.
Miejsce sprawdzi się jako punkt na trasie szerszego zwiedzania Wolina. W okolicy znajduje się Centrum Słowian i Wikingów – skansen z rekonstrukcją średniowiecznej zabudowy, gdzie można zobaczyć, jak wyglądało życie na tych terenach tysiąc lat temu. Odbywają się tam też Festiwale Słowian i Wikingów, które przyciągają tłumy rekonstruktorów i turystów.
Niedawno w pobliżu powstała 32-metrowa wieża widokowa, polana Malta, przystań oraz kąpielisko. Te nowe atrakcje sprawiają, że południowa część Wolina staje się coraz bardziej interesująca turystycznie. Wzgórze Wisielców, przez lata nieco zapomniane, może znów zyskać na popularności.
Praktyczne informacje – jak dotrzeć i ile czasu poświęcić
Wstęp: bezpłatny, dostęp przez całą dobę
Dojazd: z centrum Wolina należy kierować się na południe, w stronę ulicy Do Plaży. Przy otwartej bramce rezerwatu znajdują się tablice informacyjne. Można zaparkować przy drodze prowadzącej do plaży – to kilka minut spacerem do cmentarzyska.
Czas zwiedzania: samo przejście się po rezerwacie to około 20-30 minut. Jeśli chce się dotrzeć na punkt widokowy i spokojnie poczytać tablice informacyjne, warto zarezerwować godzinę. Miejsce można połączyć ze spacerarem do pobliskiej plaży nad Dziwną – jest tam długi pomost wchodzący w wodę.
Co zabrać: wygodne buty – ścieżki bywają zarośnięte i nierówne. Latem przyda się środek na komary.
Najlepsza pora: wczesna wiosna lub jesień, gdy roślinność nie jest jeszcze tak bujna i łatwiej dostrzec kurhany oraz dotrzeć na szczyt wzgórza. Zimą, gdy drzewa są bez liści, widoki z punktu widokowego są wyraźniejsze.
W okolicy: Centrum Słowian i Wikingów (około 2 km), Muzeum Regionalne w Wolinie, nowa wieża widokowa, kąpielisko. Żółty szlak turystyczny prowadzący przez rezerwat ma długość około 2,2 km i zajmuje około 35 minut marszu.
