Na skwerze przy ulicy Morskiej w Niechorzu, kilka kroków od zejścia na plażę, stoi pomnik nietypowego bohatera – foki Depki. To miejsce upamiętnia zwierzę, które przez kilka lat regularnie wypoczywało na lokalnej plaży i stało się ulubieńcem zarówno mieszkańców, jak i turystów. Plac Foki Depki to niewielki skwer z brązową rzeźbą wyłaniającej się z fal foki, otoczony klombami i tujami.
Miejsce to przyciąga przede wszystkim rodziny z dziećmi – rzeźbę można dotykać, a maluchy chętnie się na nią wspinają. To także punkt, przy którym warto zatrzymać się na chwilę w drodze na plażę, żeby poznać niezwykłą historię dzikiego zwierzęcia, które wybrało sobie akurat te okolice na swoje ulubione miejsce.
- unikalny pomnik foki
- piękne otoczenie z klombami
- idealne dla rodzin z dziećmi
- fascynująca historia dzikiego zwierzęcia
- bliskość do plaży i latarni morskiej
Historia foki Depki – od fokarium do Bałtyku
Depka przyszła na świat 16 lutego 2004 roku w fokarium na Helu, prowadzonym przez Stację Morską Uniwersytetu Gdańskiego. Jeszcze tego samego roku, wraz z innymi młodymi fokami, została wypuszczona do Bałtyku w rejonie Czołpina. Zwierzęta miały szansę rozpocząć samodzielne życie w morzu, a naukowcy mogli śledzić ich losy.
Większość fok z tej grupy odpłynęła w swoją stronę, niektóre dotarły do wód Danii i Niemiec. Depka również tam dopłynęła, ale jako jedyna zdecydowała się wrócić nad polskie wybrzeże. Pierwszy raz zauważono ją na plaży w Niechorzu jeszcze w 2004 roku, nieopodal charakterystycznej latarni morskiej. Od tego momentu plaże gminy Rewal stały się jej ulubionym miejscem do wypoczynku, choć pojawiała się też na wybrzeżach szwedzkim i niemieckim.
W latach 2005-2007 wygrzewająca się na słońcu foka była częstym widokiem. Turyści z zaciekawieniem obserwowali ją z bezpiecznej odległości, robiąc zdjęcia. Depka stała się lokalną gwiazdą – jedyną dziko żyjącą foką regularnie odwiedzającą ten fragment wybrzeża.
Nie każdy wie, że foki wcale nie są rzadkością na Bałtyku – to naturalni mieszkańcy tych wód. Jednak większość z nich unika kontaktu z ludźmi i wybiera bardziej odludne miejsca do odpoczynku.
Co stało się z Depką
Ślad po foce urywa się pod koniec pierwszej dekady XXI wieku. Ostatnie potwierdzane obserwacje pochodzą z 2007 roku. Nikt nie wie, co się z nią stało – może odpłynęła w inne rejony, może dożyła swoich dni gdzieś na morzu. Foki szare żyją około 25-35 lat, więc teoretycznie Depka mogłaby jeszcze pływać gdzieś po Bałtyku.
Jej zniknięcie nie oznaczało jednak całkowitego odejścia w zapomnienie. Mieszkańcy Niechorza i okolicznych miejscowości pamiętali o wyjątkowym zwierzęciu. W listopadzie 2010 roku odsłonięto pomnik, który stanął na specjalnie wydzielonym placu nazwanym Placem Foki Depki.
Pomnik i jego otoczenie
Rzeźba autorstwa Roberta Sobocińskiego przedstawia fokę wyłaniającą się z morskich fal. Wykonana z brązu figura ma naturalną wielkość i realistyczne proporcje. Postument ma nietypowy, dwunastokątny kształt, a przy wejściach na plac umieszczono dekoracyjne elementy ze znakami zodiaku.
Sam skwer jest niewielki, ale zadbany. Owalne klomby z kwiatami zmieniają się sezonowo, a spiralnie przystrzyżone tuje nadają miejscu uporządkowany charakter. Latem, gdy kwitną rośliny, plac wygląda naprawdę przyjemnie. To typowy przykład małomiasteczkowego skweru – nic spektakularnego, ale miły w odbiorze.
Dzieci uwielbiają wspinać się na pomnik i robić sobie z nim zdjęcia. Brąz z czasem nabrał charakterystycznego połysku w miejscach najczęściej dotykanych. Rodzice często zatrzymują się tu po drodze na plażę lub w drodze powrotnej – to dobry pretekst, żeby odpocząć przez chwilę w cieniu.
Dla kogo jest to miejsce
Plac Foki Depki to przede wszystkim punkt na turystycznej mapie dla rodzin z małymi dziećmi. Sama rzeźba fascynuje maluchy, a historia foki może być ciekawą lekcją przyrody. Starsze dzieci pytają, dlaczego foka miała imię, skąd się wzięła, czy jeszcze gdzieś pływa.
Dla dorosłych to raczej krótki przystanek niż cel sam w sobie. Warto tu zajrzeć, jeśli i tak przechodzi się obok w drodze na plażę – zejście znajduje się niedaleko. Miłośnicy nietypowych pomników i lokalnych historii też powinni być zadowoleni. To w końcu nie codziennie zdarza się zobaczyć monument poświęcony konkretnemu zwierzęciu, które samo wybrało sobie miejsce do życia.
W lokalnych sklepach i kioskach w Niechorzu można kupić pamiątki z motywem foki – od magnesów po pluszaki. Depka stała się nieoficjalnym symbolem miejscowości.
Lokalizacja i dojazd do Placu Foki Depki
Plac znajduje się w centrum Niechorza, u zbiegu ulic Pomorskiej i Morskiej. To dosłownie kilkadziesiąt metrów od najbliższego wejścia na plażę i przystani rybackiej. Jeśli ktoś spaceruje nadmorską promenadą lub przemieszcza się między atrakcjami Niechorza, praktycznie nie da się tego miejsca ominąć.
Dla zmotoryzowanych – w okolicy są miejsca parkingowe, choć latem bywa z nimi różnie. Warto zostawić auto na jednym z większych parkingów w centrum miejscowości i przejść się pieszo. Odległość od stacji kolejowej Niechorze Latarnia to około 20 minut spacerem.
Dojazd komunikacją publiczną jest możliwy – do Niechorza docierają autobusy z Rewala, Trzebiatowa i innych okolicznych miejscowości. W sezonie letnim kursuje więcej połączeń.
Informacje praktyczne – ile czasu, co jeszcze zobaczyć
Samo zwiedzanie placu to maksymalnie 10-15 minut. Wystarczy czas na zrobienie kilku zdjęć, przeczytanie tabliczki informacyjnej i chwilę odpoczynku na ławce. Z dziećmi może to potrwać odrobinę dłużej, zwłaszcza jeśli maluchy postanowią pobawić się przy pomniku.
Wstęp na plac jest bezpłatny i dostępny o każdej porze – to przestrzeń publiczna bez żadnych ograniczeń czasowych. Nie ma tu biletów, bramek ani godzin otwarcia.
Skoro już się jest w okolicy, warto połączyć wizytę z innymi atrakcjami Niechorza. Latarnia morska znajduje się nieco dalej wzdłuż wybrzeża – można na nią wejść i podziwiać widok na Bałtyk. Plaża w Niechorzu jest szeroka i piaszczysta, idealna na letni dzień. W pobliżu działa też kilka smażalni ryb, gdzie można zjeść świeżego dorsza lub śledzia.
Dla tych, którzy planują dłuższy pobyt w gminie Rewal, ciekawym punktem programu są ruiny kościoła w Trzęsaczu – około 10 kilometrów od Niechorza. To malowniczo położone pozostałości gotyckiej świątyni, która częściowo runęła do morza wskutek erozji klifu.
Warto pamiętać, że foki to drapieżniki. Jeśli ktoś zobaczy fokę na plaży, powinien zachować bezpieczny dystans i powiadomić funkcjonariuszy Urzędu Morskiego. Obecność fok na polskim wybrzeżu nie jest niczym nadzwyczajnym – to ich naturalne środowisko.
Plac Foki Depki nie zmieni życia nikому, kto go odwiedzi, ale ma w sobie pewien urok. To miejsce z charakterem, opowiadające lokalną historię, która mogłaby się nie wydarzyć. Gdyby nie to, że jedna młoda foka postanowiła wrócić akurat tu, pewnie nikt by o niej nie pamiętał. A tak – ma swój pomnik, plac i miejsce w sercach mieszkańców Niechorza.
