W Świnoujściu, przy ulicy Jachtowej, stoi pruski fort z połowy XIX wieku, który swoim kształtem nawiązuje do słynnego Zamku Świętego Anioła w Rzymie. To nie przypadek – Fort Anioła rzeczywiście został zaprojektowany na planie pięciokąta, podobnie jak jego rzymski odpowiednik sprzed 1700 lat. Dziś to miejsce łączy w sobie funkcję muzeum i centrum kulturalnego, gdzie można nie tylko dotknąć historii militarnej, ale też wypić kawę przy kominku w grubych murach dawnej fortyfikacji.
- unikalny kształt nawiązujący do rzymskiego zamku
- interaktywna Sala Wikingów dla dzieci
- kawiarnia z wystawą szkła
- historia pruskiej twierdzy
- piękne widoki z baszty obserwacyjnej
Historia pruskiej twierdzy nad Świną
Fort powstawał w latach 1854-1858, gdy Świnoujście było jeszcze pruskim portem wymagającym solidnej obrony. Budowa pochłonęła około 1,2 miliona marek pruskich – kwota jak na tamte czasy ogromna. Obiekt stanowił trzeci element systemu czterech fortów tworzących Twierdzę Świnoujście i miał za zadanie bronić zachodniego kompleksu fortyfikacyjnego od strony lądu.
Trzykondygnacyjna rotunda z basztą obserwacyjną, otwory strzelnicze w grubych murach, podwójna fosa wodna – wszystko to miało powstrzymać ewentualnego wroga. Do 1863 roku fort otoczono wałami ziemnymi, a w kolejnych dekadach wkomponowano w nie dodatkowe schody i umocnienia.
Podczas I wojny światowej fort zaczął tracić znaczenie bojowe. W okresie międzywojennym przejęła go niemiecka marynarka, a w latach 30. zainstalowała się tu kompania obserwacyjno-meldunkowa obrony przeciwlotniczej. W czasie II wojny światowej obiekt zmodernizowano – doprowadzono elektryczność, centralne ogrzewanie, zainstalowano radar, radiostację, telegraf i telefon. Pełnił wtedy rolę posterunku obserwacji powietrznej.
Nazwa „Anioła” wzięła się od pobliskiej mielizny – Ławicy Anioła (niem. Engelssand), która stanowiła naturalne utrudnienie dla wrogich okrętów podpływających do portu.
W maju 1945 niemiecka załoga ewakuowała się okrętem na zachód bez walki. Potem fort zajęła sowiecka marynarka i wykorzystywała go jako obiekt obserwacyjny aż do 1992 roku. Przez dziesięciolecia pozostawał tajnym obiektem wojskowym, niedostępnym dla cywilów.
Co można zobaczyć w forcie
Gdy w 2004 roku państwo Kośmidrowie przejęli obiekt, zastali dżunglę. Wały porastały dzikie rośliny i drzewa, wewnątrz leżał gruz, śmieci, wisiały pajęczyny. Dziś fort prezentuje się zupełnie inaczej.
Zwiedzanie zaczyna się od wejścia przez ufortyfikowaną bramę obronną ze strzelnicami. W filarach zachowały się stalowe koła do podnoszenia zwodzonego pomostu przez fosę. Przy wejściu do fortu czekają dwie pary dwudzielnych drzwi pancernych – zainstalowano je w okresie międzywojennym podczas uszczelniania obiektu przed bronią chemiczną.
Wewnątrz uwagę przykuwa Sala Wikingów – jedyne takie miejsce w regionie, gdzie wszystkie eksponaty można przymierzać, podnosić i pozować z nimi do zdjęć. Część przedmiotów to oryginały, część repliki, ale wszystkie można dotknąć. Dla dzieci to prawdziwa gratka.
W Sali Kominkowej mieści się kawiarnia połączona ze stałą wystawą szkła autorstwa Doroty Muchy oraz wystawami czasowymi biżuterii z bursztynu, sprzętu nawigacyjnego i porcelany. Latem grube mury dają przyjemny chłód, w chłodniejsze dni można ogrzać się przy rozpalonym kominku. Wstęp do kawiarni jest bezpłatny – można tu wypić kawę, herbatę, wino czy miód pitny przy blasku świec.
Taras widokowy z ogrodem róż
Po pokonaniu 63 kamiennych, spiralnych stopni w klatce schodowej trafia się na taras fortu. To miejsce warte wysiłku – koronę budowli wieńczy ogród z różanymi krzewami, które gospodarze pielęgnują od lat. Zamiast armat i karabinów – kwiaty i wspaniały widok na ujście Świny oraz okoliczny Park Zdrojowy.
Z tarasu widać, jak fort wpisuje się w krajobraz wyspy Wolin. To też dobry punkt do zrozumienia strategicznego położenia całego kompleksu fortyfikacyjnego – stąd kontrolowano podejścia do portu.
Gdyby spojrzeć na Fort Anioła z lotu ptaka, dostrzeżemy pięciokątną konstrukcję przypominającą rzymski Zamek Świętego Anioła. Pruscy konstruktorzy oznaczali forty numerami, ale ten od ponad 100 lat nazywano „Engelsburg”.
Fort jako centrum kulturalne
Dziś obiekt pełni nie tylko rolę muzeum architektury militarnej dokumentującego epokę pruską, niemiecką i radziecką. To przede wszystkim placówka kulturalna Świnoujścia, gdzie odbywają się wystawy malarstwa, fotografii i rzeźby, koncerty muzyczne, wieczorki poetyckie oraz pokazy walk rycerskich.
W forcie można też organizować urodziny, grille i spotkania firmowe – grube mury i klimatyczne wnętrza tworzą niecodzienny klimat na tego typu wydarzenia.
Dla kogo to miejsce
Fort Anioła sprawdzi się praktycznie dla każdego. Rodziny z dziećmi docenią interaktywną Salę Wikingów i możliwość swobodnego zwiedzania bez sztywnych reguł muzealnych. Miłośnicy historii i architektury militarnej znajdą tu autentyczne elementy fortyfikacji z różnych epok – od pruskich fundamentów po radzieckie modernizacje.
Osoby szukające spokojnego miejsca na kawę w nietypowej scenerii mogą przyjść tylko do kawiarni, bez zwiedzania całego obiektu. Fotografie z tarasu i ogrodu róż też warte są odwiedzin.
Informacje praktyczne – ceny, godziny, dojazd
Fort Anioła znajduje się przy ulicy Jachtowej 158 w Świnoujściu. Obiekt jest otwarty codziennie w godzinach 10:00-17:00. Zwiedzanie trwa około 15-30 minut i odbywa się pod opieką przewodnika, który opowiada historię fortu i pokazuje najciekawsze elementy.
Do fortu można dojechać rowerem – to popularna trasa wśród rowerzystów, którzy łączą zwiedzanie z przejażdżką wzdłuż wybrzeża. Można też dojść pieszo z centrum Świnoujścia – spacer przez Park Zdrojowy zajmuje około 20-30 minut. Dla zmotoryzowanych dostępny jest parking w pobliżu obiektu.
Warto zarezerwować na wizytę około godziny – pół godziny na zwiedzanie z przewodnikiem, resztę czasu na spokojne obejrzenie tarasu, zrobienie zdjęć i ewentualnie kawę w Sali Kominkowej. Jeśli akurat odbywają się jakieś wydarzenia kulturalne, warto zostać dłużej.
