Molo Międzyzdroje

Betonowy pomost wchodzący niemal 400 metrów w Bałtyk – to właśnie molo w Międzyzdrojach, najdłuższa tego typu konstrukcja w Polsce. Spacer po nim to coś więcej niż tylko przejście nad wodą. To szansa, żeby poczuć się jakby na środku morza, zobaczyć kurort z zupełnie innej perspektywy i złapać oddech od nadmorskiego zgiełku.

Molo działa przez całą dobę i jest dostępne dla każdego. Latem wstęp kosztuje około 8-10 złotych (dzieci 4-5 złotych), ale poza sezonem można wejść za darmo.

Molo Międzyzdroje
Bohaterów Warszawy 18a, 72-500 Międzyzdroje
★ 4.5
Molo w Międzyzdrojach to najdłuższa betonowa konstrukcja nad Bałtykiem, wciągająca na ponad 390 metrów w morze. Spacerując po nim, można poczuć się jak na środku oceanu, podziwiając piękne widoki na Zatokę Pomorską i malownicze Międzyzdroje. To miejsce łączy historię z nowoczesnością i stanowi idealną odskocznię od plażowego zgiełku.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • zapierające dech w piersiach widoki
  • idealne miejsce na zdjęcia
  • przystań z rejsami do Świnoujścia
  • historia sięgająca XIX wieku
  • dostępność przez całą dobę

Najdłuższe betonowe molo nad polskim Bałtykiem

395 metrów to nie jest odległość, którą pokonuje się w kilka chwil. Spacer w jedną stronę zajmuje spokojnie kilkanaście minut, a jeśli ktoś zatrzymuje się co chwilę na zdjęcia czy po prostu żeby popatrzeć na fale – może to potrwać znacznie dłużej. Z głowicy mola widoki są naprawdę inne niż z plaży. Morze dookoła, Zatoka Pomorska rozciągająca się w każdą stronę, a za plecami panorama Międzyzdrojów z charakterystyczną zabudową i zielenią Wolińskiego Parku Narodowego w tle.

Na końcu pomostu znajduje się przystań, z której odpływają statki białej floty. Rejsy prowadzą do Świnoujścia oraz niemieckich kurortów na wyspie Uznam – Ahlbeck, Heringsdorf i Bansin. To dobra opcja na urozmaicenie pobytu, choć same widoki z mola już wystarczająco rekompensują drogę.

Od czerwca 2005 roku molo w Międzyzdrojach ma oficjalny status przystani morskiej. Przez pewien czas – od września 2006 do grudnia 2007 – działało tu nawet morskie przejście graniczne.

Historia mola – od drewna po beton

Pierwsze drewniane molo stanęło tu w 1884 roku. Mieszkańcy rozwijającego się uzdrowiska doskonale wiedzieli, że taki pomost przyciągnie turystów. I mieli rację – już wtedy molo stało się magnesem dla odwiedzających.

W 1906 roku międzyzdrojski przedsiębiorca o nazwisku Bötther sfinansował budowę większego mola o długości 370 metrów. Zainwestował w nie 250 tysięcy marek – ogromną sumę jak na tamte czasy. Rok później, 1 lipca 1906, molo uroczyście oddano do użytku. Na jego głowicy szybko pojawiła się przystań dla statków pasażerskich i kawiarnia. W 1910 roku dobudowano przeszklone hale z dwunastoma pomieszczeniami – przytulne kafejki z widokiem na morze, które musiały robić wrażenie.

Niestety, historia mola to także seria zniszczeń. Sztormy nie szczędziły drewnianej konstrukcji, a podczas I wojny światowej saperzy wysadzili ją w powietrze z obawy przed desantem. Odbudowano je w 1920 roku, ale już tylko do 200 metrów długości. Kolejne dekady przyniosły dalsze uszkodzenia – pod koniec lat 80. molo zamknięto, a pomost rozebrano.

Odbudowa i współczesne molo

Decyzja o budowie nowego mola zapadła na początku lat 90. Wcześniej, we wrześniu 1989 roku, władze miasta powołały Społeczny Obywatelski Komitet Odbudowy Molo. SOKOM wystosował apele do ponad stu przedsiębiorstw w całej Polsce, prosząc o wsparcie finansowe. Mieszkańcy Międzyzdrojów wpłacali indywidualne datki, kupowali cegiełki w nominałach 100, 200 i 500 złotych. Przy wejściu stała specjalna skarbonka wykonana przez lokalnego mieszkańca Leonarda Jarząbka.

Budowa ruszyła w 1994 roku i przebiegała w dwóch etapach. Zakończyła się w 2004 roku. 19 marca 2005 roku odbyła się uroczystość otwarcia nowo dobudowanej części – wydłużenia sfinansowanego przez armatora Adler-Schiffe, który wyłożył na ten cel 2 miliony euro. Celem było umożliwienie przybijania do Międzyzdrojów większych statków białej floty. Firma Adler-Schiffe została administratorem mola na 40 lat.

Pierwsze drewniane molo otrzymało imię niemieckiego cesarza Fryderyka III. Na starych pocztówkach widać krótkie pomosty z szatniami oddzielnymi dla pań, panów i dzieci oraz miejscami do leżakowania.

Co zobaczyć i czego się spodziewać

Na molo wchodzi się przez pasaż handlowo-usługowy z charakterystycznymi białymi wieżami przy skrzyżowaniu ulic Bohaterów Warszawy i Morskiej. W środku – sklepy z pamiątkami, odzieżą plażową, lokalnymi produktami. Są też kawiarnie i pizzerie, gdzie można szybko coś zjeść przed spacerem lub po nim. W pobliżu działa dyskoteka Paradiso, czynna przez cały rok.

Opinie o tym pasażu są podzielone. Jedni doceniają wygodny dostęp do gastronomii i możliwość zakupów, inni wolieliby bardziej naturalny, mniej komercyjny charakter wejścia. Faktem jest, że po przejściu przez pawilon otwiera się widok na sam pomost – szeroki, betonowy, prowadzący prosto w morze.

Sam spacer to przyjemność o każdej porze roku, choć w ekstremalnych warunkach pogodowych – podczas silnych sztormów – dostęp może być czasowo ograniczony ze względów bezpieczeństwa. Latem molo tętni życiem, pełno tu rodzin z dziećmi, par, grup znajomych. Poza sezonem robi się spokojniej, a widoki – zwłaszcza podczas zachodu słońca – potrafią zapierać dech.

Dla kogo to miejsce

Molo w Międzyzdrojach to atrakcja uniwersalna. Rodziny z małymi dziećmi bez problemu przejdą całą długość pomostu – szeroka, równa powierzchnia nie sprawia trudności nawet z wózkiem. Starsze dzieci uwielbiają patrzeć na fale rozbijające się o pale i obserwować mewy krążące nad wodą.

Miłośnicy fotografii znajdą tu dziesiątki ujęć – panoramy Zatoki Pomorskiej, zachody słońca odbijające się w wodzie, statki białej floty przy przystani, widoki na plażę i nadmorską zabudowę. Pary szukające romantycznych spacerów też nie będą zawiedzeni, zwłaszcza wieczorami, gdy zapada zmrok i zapalają się latarnie.

Osoby zainteresowane historią docenią fakt, że stoją w miejscu, które od ponad 140 lat pełni podobną funkcję – łączy ląd z morzem i przyciąga ludzi spragnonych kontaktu z Bałtykiem.

Praktyczne informacje – ceny, godziny, dojazd

Godziny otwarcia: Molo dostępne jest przez całą dobę, siedem dni w tygodniu. Wyjątek stanowią sytuacje ekstremalnych warunków pogodowych – podczas silnych sztormów dostęp może zostać czasowo ograniczony.

Ceny biletów: W sezonie letnim (zazwyczaj od czerwca do września) wstęp jest płatny. Bilet normalny kosztuje około 8-10 złotych, ulgowy dla dzieci 4-5 złotych. Dostępne są również bilety rodzinne i zniżki grupowe. Poza sezonem wstęp jest bezpłatny. Bilety można kupić w kasie przy wejściu na molo lub w wybranych punktach informacji turystycznej w mieście.

Jak dojechać: Molo znajduje się w centrum Międzyzdrojów, przy plaży miejskiej. Dojeżdżając samochodem, należy kierować się na centrum miasta – molo jest doskonale oznakowane. Parking znajduje się w pobliżu, choć latem bywa z miejscami ciężko. Dojazd komunikacją publiczną też nie sprawia problemów – z dworca autobusowego czy kolejowego do mola jest kilkanaście minut spacerem.

Ile czasu przeznaczyć: Sam spacer tam i z powrotem to około 30-40 minut, ale warto zarezerwować więcej czasu. Godzina, półtorej – to rozsądny przedział, żeby spokojnie przejść się, porobić zdjęcia, usiąść na chwilę i po prostu popatrzeć na morze. Jeśli ktoś planuje rejs statkiem z przystani, należy doliczyć czas rejsu i ewentualnego oczekiwania.

W okolicy: W zasięgu spaceru od mola znajdują się Promenada Gwiazd z odciskami dłoni polskich artystów (około 200 metrów), szeroka plaża – jedna z najszerszych nad polskim Bałtykiem – oraz wejścia do Wolińskiego Parku Narodowego. Punkty widokowe Kawcza Góra (1,5 km) i Góra Gosań (4,5 km) to dobry kierunek na spacer. Zagroda Pokazowa Żubrów znajduje się 1,9 km zielonym szlakiem.

Molo w Międzyzdrojach należy do najdłuższych konstrukcji tego typu w Europie. Jego długość – 395 metrów – czyni je rekordzistą wśród betonowych pomostów w Polsce.

Warto pamiętać, że molo to nie tylko atrakcja sama w sobie, ale też punkt wyjścia do dalszych wypraw – rejsów statkiem, spacerów po promenadzie czy wycieczek w głąb Wolińskiego Parku Narodowego. To miejsce, które tworzy klimat całego kurortu i które – niezależnie od pory roku – przyciąga zarówno turystów odwiedzających Międzyzdroje po raz pierwszy, jak i tych, którzy wracają tu regularnie.