Na wyspie pośrodku rzeki Dziwnej, kilka kroków od centrum Wolina, rozciąga się skansen archeologiczny, który przenosi w czasy, gdy to właśnie tutaj biło handlowe serce Pomorza. Centrum Słowian i Wikingów to rekonstrukcja wczesnośredniowiecznej osady z IX-XI wieku, gdzie historia nie jest zamknięta w gablotach, tylko żyje w drewnianych chatach, przy warsztatach rzemieślników i na straganach z podpłomykami. To miejsce dla tych, którzy chcą zobaczyć i dotknąć życia sprzed tysiąca lat – nie tylko przeczytać o nim w podręczniku.
- autentyczne rekonstrukcje średniowiecznych chat
- warsztaty rzemieślnicze z historią
- możliwość spróbowania tradycyjnych potraw
- rekonstrukcja łodzi słowiańskiej
- interaktywne zajęcia dla dzieci
Wolin-Jomsborg-Vineta: trzy nazwy jednego miejsca
Średniowieczny Wolin to był naprawdę ważny punkt na mapie. Bogate słowiańskie plemię Wolinian prowadziło handel zamorski, a miasto u ujścia Odry do Bałtyku tętniło życiem. Wikingowie też tu przybijali – co potwierdzają wykopaliska archeologiczne prowadzone od ponad stu lat.
Stąd właśnie wzięły się trzy nazwy w oficjalnej nazwie stowarzyszenia prowadzącego skansen: Wolin to słowiańska osada, Jomsborg – półlegendarne miasto wikingów, a Vineta – mityczne bogate miasto, które podobno pochłonęło morze. Wszystkie te nazwy odnoszą się do osad, które istniały gdzieś tu, w okolicach dzisiejszego Wolina. Nie każdy wie, że to właśnie Wolin był jednym z najważniejszych ośrodków handlowych na Bałtyku w tamtych czasach – dopiero później prymat przejęły inne miasta.
Co zobaczysz w skansenie
Wyspa Ostrów (zwana też Wolińską Kępą) mieści dwanaście rekonstrukcji chat wykonanych różnymi technikami budowlanymi – zrębową, palisadową, plecionkową i międzysłupową. To nie są jakieś przybliżone budowle „na oko”. Prace rekonstrukcyjne opierają się na wynikach badań archeologicznych, więc konstrukcje są wierne oryginałom.
W środku chat można zajrzeć do wnętrz urządzonych tak, jak wyglądały ponad tysiąc lat temu. Repliki mebli, narzędzi, naczyń i przedmiotów codziennego użytku pokazują, jak naprawdę żyli ludzie w tamtych czasach. Nie ma tu muzealnego dystansu – wszystko można obejrzeć z bliska.
Na terenie skansenu stoi też brama z fragmentem drewnianej palisady, drewniane drogi i trzy wiaty warsztatowe. W tych ostatnich można podpatrzyć pracę rzemieślników ubranych w historyczne stroje – garncarzy, kowali, tkaczek. Czasem dają się namówić, żeby pokazać jak się coś robi.
Warto zobaczyć rekonstrukcję łodzi słowiańskiej z XII wieku nazwanej „Orzeł Jumne”. Jej pierwowzór został znaleziony w okolicach Kamienia Pomorskiego w latach 80-tych XX wieku.
Warsztaty i żywa historia
Centrum organizuje warsztaty dla zwiedzających – można spróbować sił w garncarstwie, kowalstwie, tkactwie czy nauce strzelania z łuku. Dla dzieci przygotowano osobny plac zabaw, ale największą atrakcją będzie możliwość samodzielnego wylepienia zabawki z gliny albo właśnie ta próba trafienia do celu z łuku.
Jest też model fortecy, przy którym dzieciaki potrafią spędzić sporo czasu. A gdy przyjdzie głód, na terenie skansenu działają punkty gastronomiczne serwujące tradycyjne przekąski – słodkie lub pikantne podpłomyki pieczone nad ogniskiem, kromki chleba ze smalcem, bułki z śledziem lub owocami.
Warto mieć przy sobie gotówkę, choć niektórzy średniowieczni mistrzowie zaakceptują już kartę płatniczą. Pamiątki są na każdym kroku – lepiej przygotować się na to, że dzieci będą chciały coś kupić.
Festiwal Słowian i Wikingów
W pierwszy weekend sierpnia skansen zamienia się w scenę jednej z największych imprez historycznych w Europie. Festiwal Słowian i Wikingów ściąga około 2000 uczestników z 26 krajów i ogląda go ponad 20 tysięcy turystów. Setki wojowników w średniowiecznych strojach, pokazy walk, obozy rekonstrukcyjne, jarmarki – to naprawdę robi wrażenie.
Ale to nie jedyna impreza w roku. W maju odbywa się Święto Młodej Brzozy, w sierpniu Słowiańskie Święto Plonów, a przez cały sezon organizowane są różne warsztaty żywej archeologii i mniejsze wydarzenia. Przed wizytą warto sprawdzić kalendarz na stronie centrum – może akurat traficie na coś ciekawego.
Na czas festiwalu między miastem Wolin a osadą instalowany jest specjalny most pontonowy, bo normalnie trzeba dojechać od strony osiedla Recław.
Dla kogo to miejsce
Skansen sprawdzi się dla rodzin z dziećmi w każdym wieku. Maluchy będą zachwycone możliwością biegania między chatami i zabaw na placu, starsze dzieci pochłoną warsztaty i strzelanie z łuku, a rodzice docenią solidnie wykonane rekonstrukcje i możliwość spokojnego zwiedzania.
Miłośnicy historii znajdą tu konkretne odniesienia do wykopalisk i badań archeologicznych. To nie jest fantasy ani jarmark „w klimacie” – to rzetelna rekonstrukcja oparta na faktach. Jednocześnie nie jest to suche muzeum – wszystko tu żyje i można dotknąć historii dosłownie.
Osoby niepełnosprawne też mogą zwiedzać skansen – teren jest dostępny dla wózków. Można przyjść z psem. Toalety znajdują się przy kasie biletowej.
Jak dojechać i ile czasu poświęcić
Skansen znajduje się na Wyspie Ostrów nad rzeką Dziwną. Samochodem trzeba dojechać od strony osiedla Recław – tam jest parking bezpośrednio przy wejściu na teren skansenu. Z centrum Wolina można też dojść pieszo przez obrotowy most, potem kawałek ulicą Zamkową i w dół schodami do ścieżki prowadzącej przez trzcinowiska. To przyjemny spacer, ale z małymi dziećmi czy wózkiem wygodniej będzie podjechać.
Sama osada jest widoczna z mostu prowadzącego do miasta – trudno jej nie zauważyć. Na spokojne zwiedzanie warto zarezerwować około 2-3 godzin. Jeśli dzieci będą chciały wziąć udział w warsztatach albo długo bawić się na placu zabaw, może zrobić się z tego pół dnia.
Godziny otwarcia i ceny biletów
Skansen zazwyczaj otwiera się na początku kwietnia i działa do końca października. W sezonie letnim funkcjonuje codziennie, ale szczegółowe godziny otwarcia mogą się zmieniać w zależności od miesiąca i wydarzeń, więc przed wizytą najlepiej sprawdzić aktualne informacje na stronie jomsborg-vineta.com.
Wstęp jest biletowany. Ceny są przystępne jak na taką atrakcję – bilet normalny to około 15-20 zł, ulgowy trochę mniej. Rodziny z dziećmi mogą liczyć na bilety rodzinne. Warsztaty i dodatkowe atrakcje mogą być płatne osobno.
Po wizycie w skansenie warto jeszcze pospacerować po Wolinie – zobaczyć jak działa obrotowy most przepuszczający jachty z mariny, zajrzeć do Muzeum Regionalnego czy wejść na Wzgórze Wisielców. A jeśli interesuje was archeologia, w okolicy znajduje się też Grodzisko Lubin.
